Profesor is the best
Profesor Bartoszewski to niewątpliwie autorytet. To osoba naprawdę wyjątkowa. Mimo iż część elektoratu PiS uważa iż jego autorytet ostatnio się “zdewaluował”. Jak twierdzi jeszcze minister, pani Fotyga profesor jest“zdewaluowanym autorytetem”. Nic dziwnego, że każdy jest”zdewaluowany”, każdy jest wrogiem, każdy jest “szatanem” jeśli nie mówi dobrze o kimkolwiek ze środowiska PiSu. Na myśl mi przychodzą opowiadania mojego św.p. dziadka, który żył w czasie prawdziwego komunizmu, gdzie prawdę głosili tylko towarzysze a cała reszta to wrogowie. Otóż porównując to z rzeczywistością jaka była do tej pory odnoszę wrażenie, że Prezydent Kaczyński i Premier Kaczyński są przesiąknięci komunizmem. Ich styl, prowadzona polityka skupiała się bardziej na próbie zniszczenia przeciwników niż na samym rządzeniu. Dodatkowo nie potrafią przyjąć do siebie słów krytyki, które w wolnym kraju ma prawo wypowiadać każdy człowiek. Jeśli jednak jest ktoś zatrzymał się na czasach komunistycznych to nie powinien się włączać w życie polityczne lub przejść z prawej strony na lewą. Nie można mówić, że walczy się o wolność, skoro ta wolność już jest. Nie można mówić o wolności skoro stara się ją ograniczać. Dlatego nie powinno się odnosić do słów profesora Bartoszewskiego krytyką i obrazą, gdyż są to słowa Polaka, który żyje w wolnym kraju i konstytucja pozwala mu na wypowiadanie w sposób wolny własnej opinii. Jeśli ktoś uznał wypowiedź za obraźliwą to prawo gwarantuje mu dochodzenia swoich racji przed sądem. Więc niezrozumiała jest ta agresja w stosunku do człowieka, którego przeszłość jest bez skazy i od którego wiele można się nauczyć i który jednocześnie jest człowiekiem, mimo swojego wieku dającym możliwość wskazania drogi w stosunku do jednego lub drugiego państwa. To, że pewne osoby myślą, że są jeszcze w czasach komunistycznych według mnie potwierdza fakt iż sam Prezydent RP, człowiek, który powinien być reprezentantem wszystkich Polaków bez podziałów na antenie jednej stacji telewizyjnej twierdzi iż jest cenzura. Ten sam też człowiek twierdzi jednoznacznie, że jeśli to co mówi nie “pójdzie”to nie ma co tracić czasu.
Wydaje mi się, że Pan Prezydent Kaczyński nie był w formie tego dnia. To, że w wolnym kraju są wolne media i mogą trzymać stronę jednej lub drugiej opcji politycznej lub przestawiać błędy obecnej ekipy nie upoważnia Prezydenta RP, do krytyki i nieposiadania czasu na komentarz dla “konkurencji”. W końcu on musi być bezstronny i znaleźć czas dla wszystkich Polaków. Jeśli mamy być aż tak szczegółowi to przypomnę Panu Prezydentowi, że w 2005 roku uprawnionych do głosowania było 30.279.209 a na wygrał Pan wybory dzięki 8.257.468 głosów oddanych na Pana. Tak więc jeśli jest Pan prezydentem tylko tych ośmiu milionów Polaków to proszę się zadeklarować i stworzyć sobie osobne państwo w państwie. Jak np. San Marino, będzie mógł Pan tam sobie rządzić do bólu. Póki jednak jest Pan wedle demokracji i woli większości prezydentem wszystkich Polaków to proszę godnie nas reprezentować bez zbędnych komentarzy, bo gdy “to pójdzie” tak jak poszło to można wyjść na ignoranta. Dlatego jestem zdania iż ludzie tacy jak profesor Bartoszewski mogą mówić znacznie gorsze rzeczy niż “dyplomatołki” itp. Zwłaszcza iż polityka zagraniczna ostatnich dwóch lat nie była dobra. Nie chodzi tu o ocenę samego profesora, ale o to co mówią o nas inni. Do niedawna mieliśmy miano “pijaczków” teraz doszło kłamców, awanturników, nieudaczników. Byliśmy też rozpoznawani jako naród Karola Wojtyły, jednak kiedy ten autorytet odszedł został nam w cieniu Lech Wałęsa. Dobrze jest, że mamy u nas w domu człowieka, który potrafi przypomnieć politykom o Polsce, który jak większość z nas nie toleruje numeracji naszego kraju. Kochani Panowie Kaczyńscy tak podkreślają swoją upadłą czwartą RP, że nie wiadomo jaka to była już ta trzecia, druga, a o pierwszej nie wspomnę. Premier ze swoim bratem zapomina podstawową historię Polski. Zapominają o przełomie lat 89/90 kiedy wszystko się zaczęło. Gdyby nie wydarzenia tamtych dni dzisiaj Polska byłaby tylko Polską bez wolności, bez prawa do wypowiedzi. To oczywiście czarny scenariusz tego co by mogło się wydarzyć lub co mogłoby być gdyby nie wydarzenia tamtych czasów. Ludzie którzy nie uczestniczyli w tamtych wydarzeniach dzisiaj korzystając z wolności słowa jakie wtedy wywalczono śmie twierdzić, że to była “zdrada”, a bohaterów nazywają “zdrajcami”. Jak widać wstydu nie mają i dobrze, że są jeszcze takie osoby jak profesor Władysław Bartoszewski, którzy swoim niepodważalnym autorytetem i historią życia pokazali, że są prawdziwymi patriotami i Polakami. Uczyć się powinniśmy patriotyzmu od takich ludzi, póki jeszcze są…

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.